U mnie, czy u Ciebie?

W domu czy u znajomych? W klubach czy pod gołym niebem? Alkoholowo czy bez procentów? Jak bawią się Polacy? Preferujemy bale, przyjęcia, domówki, czy imprezy klubowe? Na te i inne pytania odpowiada sondaż przeprowadzony przez Instytut Badania Opinii RMF FM. Polacy uważają siebie za rozrywkowy naród. Aż 81% potwierdziło, że często bawimy się na imprezach. W wynikach ankiety na prowadzenie wysuwają się młodzi respondenci, w wieku od 15 do 24 lat, którzy na spotkaniach towarzyskich bywają kilka razy w tygodniu. Bardzo popularnym świętem, które sprzyja spotkaniom i dobrej zabawie są imieniny i urodziny. Tylko 3% ankietowanych uważa, że nie obchodzą ani jednego, ani drugiego. Co ciekawe, im jesteśmy starsi, tym chętniej świętujemy imieniny. W końcu nie lubimy przyznawać się do swojego wieku, a niejednokrotnie wymazanie gumką z kalendarza daty urodzin bardzo poprawia samopoczucie. Ponad jedna trzecia bo 33% badanych częściej bawi się w domach niż w kawiarniach, pubach i barach. Latem za to chętniej wybierane są grille i ogniska, czyli imprezy na świeżym powietrzu (44%). Wspomnieć jednak trzeba, że pubom i barom niezmiennie wierni pozostają studenci. Mówi się, że nie ważne kiedy i gdzie będziemy się bawić – ważne z kim. Sondaż obnażył prawdę i wiemy z kim na pewno Polacy nie chcą bawić się na imprezach. Pierwsze miejsce “niechcianego kompana na imprezie” zajął szef z pracy. Zaraz za nim, na miejscu drugim uplasowali się teściowie. Idealna impreza, zdaniem ankietowanych, to impreza taneczna, w mniejszym gronie, raczej pod gołym niebem, a jeśli już w domu to zdecydowanie nie w naszym tylko u znajomych. W końcu niewielu z nas lubi i ma siłę sprzątać ba ogół cały następny dzień po udanym przyjęciu. Tym bardziej, że jako naród preferujemy imprezy alkoholowe. Noc Sylwestrowa 2011 i Nowy Rok natomiast już za Polakami. Wielu hucznie wkroczyło w rok 2012. Teraz przyszła pora by otworzyć kalendarz, zaznaczyć wolne weekendy i świętować ten najgorętszy, zabawowy okres w roku – karnawał. Jak świętować? Dokładnie tak jak lubimy.

Comments are closed.