Nalewka z paszportem

Tradycja wyrabiania polskich nalewek sięga XVI wieku. Rzadziej, z racji mniejszej ilości uprawianych krzewów, na polskich stolach pojawia się pigwówka, aroniówka czy dereniówka. Najczęściej zaś wyrabiane są staropolskie, głównie owocowe kordiały takie jak wiśniówka, morelówka, jarzębiak, nalewka z malin lub porzeczek oraz przepyszna orzechówka. A, że od wolnej elekcji do dziś minęły ponad cztery wieki to i “przyszło nowe”, a wraz z nim nalewki egzotyczne. W przypadku nalewek z cytrusów – mandarynkowych, grejpfrutowych wykorzystuje się nie same owoce ale ich skórkę, czasem miesza się ją z laską wanilii czy dodaje jeszcze skórkę pomarańczy. Cały owoc wykorzystywany jest natomiast przy nalewce ananasowej polecanej w walce z depresją i przemęczeniem psychicznym. W chłodne, zimowo-jesienne wieczory sprawdzają się nalewki z nutą Orientu czyli korzenne, głębokie, intensywne smaki. Nadający nalewce zarówno smak, aromat jak i barwę szafran nie tylko zaspokaja tych lubiących uczucie pieczenia na języku ale także pomaga przy przeziębieniu. Dwadzieścia gramów lub mniej w przypadku bardzo dobrego gatunku wraz z laską wanilii, skórką z dwóch cytryn i 60 ml soku maceruje się litrem 60% spirytusu przez 2 tygodnie, a następnie filtruje i miesza z gorącym syropem z 0,4 kg cukru oraz 0,2 i wody. Miłośnikom indyjskiej kuchni posmakować także powinna nalewka imbirowo-kardamonowa, którą dodatkowo można jeszcze zmieszać z białym vermuthem. Pokrojone w plastry 15 dkg imbiru, jednocentymetrową laskę wanilii, trzy czwarte łyżeczki kardamonu, 4 łyżki miodu, skórkę z cytryny i 100 ml soku należy zalać mieszanką spirytusu (pół litra) i wody (560 ml) i odstawić na dwa miesiące. Ewentualne wino dodaje się po filtrowaniu w proporcji 0,5 litra na 2/3 nalewki i odczekuje dwa tygodnie. Orient na słodko reprezentuje natomiast nalewka z wanilii. Około 100 g skruszonej wanilii zalane pół litrem spirytusu i odstawione na 3 tygodnie miesza się następnie z litrem białego wina, w którym uprzednio rozpuszczono 200 g jasnego miodu i po tygodniu kordiał jest gotowy. Przyprawowe zdobycze Orientu nie tylko są niezwykle zdrowe – imbir, wanilia i kardamon to także afrodyzjaki. Odrobina egzotyki jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziła, a niejeden wieczór może umilić.

Comments are closed.